-
Wtorek, 31 stycznia 2012
-
oraz mam miotły na oczach.
-
masło orzechowe mnią, ale strasznie zakleja paszczę.
-
[^perdo] hyy:) to jej przekaż, że o niej dziś myślałam. w kontekście robótek i w kontekście Łodzi;)
-
a ^perdo co mi się czai na pulpicie?;))):D
-
[^kulkacurly] o o no:D
-
dopsz, to jadę na rzęsy. #off
-
[^whatever] o, z czego na drugim miejscu w występowaniu moje rodzinne miasto.
-
[^eni] [usunięty] 2770 osób o moim nazwisku.
-
[usunięty] o, u nas pierwszy zgrzyt - bo ja nie chcę zmieniać nazwiska...
-
[usunięty] [^bere] jedna ja jest w Warszawie, nawet raz na gmaila dostałam wiadomość dla niej.
-
[^bere] a co?;)
-
[^aniaklara] no podejrzewam, że jako dobra księgowa ona przede wszystkim;)
-
jak bardzo musiałoby mnie popieprzyć, żebym zrobiła sobie kieckę ślubną z koronki irlandzkiej??
-
[^aniaklara] ale wcześniej zapłacimy podatki;)
-
[^aniaklara] w komplecie:))
-
[^scarbossa] wachlujesz?
-
oraz mam nadzieję, że sytuacja mnie zmobilizuje do zrzucenia nadmiaru kilogramów.
-
spać. a po pracy jadę zrobić te rzęsy. więc nie będzie popołudniowej drzemki.
-
jaka kurwa zemsta?? na kim się ten debil z Łodzi mścił, na dziecku?
-
[^kocimokiem] ja się podniecam koronką irlandzką
-
[^kocimokiem] :DD
-
[^kocimokiem] no nie, zaraz następną wywalę z obserwowanych.
-
a poza tym jestem pierdolnięta:
-
OJAAA ale jestem guła. przecież ^foochatek jest z Łodzi!
-
[^kocimokiem] to ja podobnie, z tym, że zdecydowanie najlepiej między 25 a 35. chociaż wysokie temepratury są ok, o ile nie jest parno przy okazji
-
[usunięty] :) w domu mam nawilżacz, więc jest ok.
-
[^kocimokiem] łojeju. brrr.
-
[^kocimokiem] ile masz stopni? może mam inną tolerancję na temperatury, ciepłó mi zaczyna być w okolicy 25 stopni/
-
[^kocimokiem] jak Wy żyjecie bez grzania?? ja pierdziu, u nas odkręcone na maksa, a my w dresach i pod kocami siedzimy popołudniami.
-
co ja robię, co ja robię...
-
[^whatever] i tak, #srajciesię wszyscy, którzy po niej jeździcie - mi się podoba:P
-
mam płytkę Lany!
-
[^sithian] a mi marzną ręce w pokoju w pracy.
-
ogarnęłam zamykanie roku w projektach, czyli nie jest najgorzej. jeszcze "tylko" budżet główny...
-
[^perdo] hhhha:DDDDD
-
-
Poniedziałek, 30 stycznia 2012
-
ałaaaaaaa mój tyłek. mam koszmarne zakwasy, nie mogę siadać, wstawać - godzina w kucki spędzona wczoraj nad masą cukrową dała w dupę, dosłownie.
-
heh, to ja teraz idę czytać o Majach. w sobotę znów mam egza. eh.
-
[usunięty] no, właśnie!:) -> [^kulkacurly]
-
[^kulkacurly] umiesz liczyć? licz na siebie;)))
-
ale proszę, nie flejmujmy już o aborcji, to już było (milion razy i każdy z nas zna poglądy połowy blipa na ten temat:))
-
[^whatever] środka antykoncepcyjnego. dwa razy, to się musiała dość słabo zabezpieczać raczej. hyyy.
-
[usunięty] pewnie tak. a ja ją lubię, tak czy siak, tylko ta wypowiedź wydała mi się po prostu głupia. tak, jak traktowanie aborcji jak
-
[usunięty] nazywanie aborcji cudownym rozwiązaniem jest głosem rozsądku? #facepalm.
-
[^eni] nie było, teraz jest.
-
[usunięty] Kaliska! wzrusz...
-
[^tygryziolek] no okazuje się, że ja złapałam #LOL
-
[^kulkacurly] a co ja Dillinger jestem?;)
-
kurde! skąd ja wezmę kasę na te koncerty wszystkie?? [polskieradio.pl](s)
-
dobra, opętało mnie. mam nadzieję, że minie.
-